Aktualności

18.06.2015 r., Warszawa

Zmiany w egzaminach SAT

Scholastic Assessment Test to egzamin dla uczniów szkół średnich, honorowany przez uczelnie w Stanach Zjednoczonych. W 2016 roku nastąpią w nim znaczące zmiany zarówno w zakresie sekcji, jak i samych pytań. Testy mają w większym stopniu wykorzystywać zdobytą wiedzę w programach edukacyjnych liceów, jednak formuła egzaminu będzie zupełnie nowa. 

Co to jest egzamin SAT?

To matura amerykańska. Interdyscyplinarny egzamin składający się z trzech części: logicznego czytania (critical reading) badającego kompetencje logicznego myślenia i słownictwa amerykańskiego; pisania (writing) sprawdzającego umiejętność tworzenia esejów, stylistykę i gramatykę; matematyki (maths), czyli algebry, arytmetyki, analizy danych, prawdopodobieństwa i geometrii. Nie jest to jednak egzamin językowy, a często jest z nim mylony.

Jak obecnie wygląda punktacja egzaminu?

Za egzamin SAT można otrzymać łącznie 2400 punktów. Na początku każdy uczeń dostaje 600 punktów w kredycie, czyli po 200 na trzy poszczególne części. Są punkty ujemne, ale egzaminu nie da się nie zdać. Jeżeli wszystkie zadania zostaną wykonane nieprawidłowo, wówczas uczeń zeruje swój licznik.

Ile czasu trwa egzamin?

Cały egzamin SAT składa się z 10 sekcji, po trzy sekcje z każdej części i dodatkowo jedna eksperymentalna. Ta ostatnia sekcja nie jest oceniana, ale wygląda tak samo jak pozostałe. Uczeń podczas egzaminu nie wie, która to z nich. College Board, czyli organizacja zarządzająca egzaminem, dzięki temu testuje nową formułę pytań.

10 sekcji egzaminu pisze się praktycznie non-stop przez cztery i pół godziny. Egzamin zaczyna się o 8 rano, kończy się ok. 12:30. Większość sekcji trwa 25 minut, co drugą jest 5-minutowa przerwa. To jest bardzo wyczerpująca sesja. Dlatego właśnie dobre wyniki osiągają osoby, które nie tylko są przygotowane merytorycznie i strategicznie, ale mają też wypracowany system zarządzania czasem, są odporni na stres i dobrze radzą sobie ze zmęczeniem.

Jak dobrze przygotować się do egzaminu SAT?

Aby zdobyć wysoki wynik, formuła przygotowania musi być wielowątkowa. Przed egzaminem dobrze jest przysiąść do testów w domu i rozwiązywać je po kilka godzin dziennie. To daje dużo do wyniku, bo przygotowuje do egzaminu i jednocześnie uodparnia na stres. Jeden z moich uczniów, oprócz uczęszczania na zajęcia teoretyczno-merytoryczne, poświęcał na indywidualne przygotowanie 8-12 godzin tygodniowo i dzięki temu osiągnął wysoki wynik. Trzeba wypracować sobie swój własny model nauki, który się polubi i będzie najbardziej efektywny. SAT to egzamin rzemieślniczy, wynik należy sobie wyszlifować i nie ma tu żadnej drogi na skróty.

Kiedy i gdzie można zdawać egzaminy SAT?

Egzamin SAT można zdawać na całym świecie, ale w Stanach Zjednoczonych jest najwięcej sesji. W Polsce mamy ich sześć w roku: pierwsze weekendy maja, czerwca, października, listopada i grudnia oraz dodatkowa sesja na koniec stycznia. W Polsce są trzy miejsca, gdzie można zdawać egzaminy: American School of Warsaw, The International School of Kraków i w Gdańskich Szkołach Autonomicznych.

Co to są Subject Testy?

To druga część egzaminu SAT. Są to egzaminy przedmiotowe trwające 60 minut. Maksymalny wynik to 800 punktów za jeden przedmiot. Można je wybrać z różnorodnej palety, np. historia świata lub Stanów Zjednoczonych, matematyka, biologia, literatura, języki itd. Najlepsze uczelnie świata zazwyczaj wymagają, aby dostarczyć im dwa wyniki SAT Subject Testów. Uczniowie sami wybierają, które z napisanych przedmiotów chcą przedstawić w swojej aplikacji. Znacznie rzadziej uczelnie proszą o trzy SAT Subject Testy. Częściej można spotkać się z jednym wymaganym wynikiem. Warto jednak wcześniej zapoznać się z wymogami danej uczelni, ponieważ bywa, że to szkoły sugerują, które SAT Subject Testy należy im przesłać. SAT i SAT Subject Testów nie można zdawać w jednej sesji egzaminacyjnej, trzeba je podzielić. Zazwyczaj SAT poprawia się co najmniej raz, zdarza się, że uczniowie poprawiają go dwukrotnie, dlatego trzeba dobrze rozplanować daty egzaminów.

Ile kosztują egzaminy SAT?

SAT to koszt 75 dolarów dla uczniów spoza Stanów Zjednoczonych. SAT Subject Test kosztuje 50 dolarów, a każdy kolejny 15 dolarów.

Czego dodatkowo wymagają amerykańskie uczelnie, aby wziąć udział w procesie aplikacyjnym?

TOEFL, czyli amerykański egzamin językowy. Jest akceptowany także przez brytyjskie uniwersytety (typowe egzaminy dla uniwersytetów brytyjskich to również: IELTS, CPE, CAE firmowane przez Cambridge).

Jeśli najpierw rozpocznie się przygotowania do SAT, egzamin językowy TOEFL nie powinien przysporzyć uczniowi żadnych trudności. Należy jednak dokładnie zapoznać się z formułą egzaminu.

Kiedy powinno zdawać się SAT?

Tak naprawdę, wtedy gdy uczeń czuje się na siłach. College Board zaleca, żeby uczniowie zdawali go w 2 i 3 klasie liceum. Uważam jednak, że polscy uczniowie są na tyle dobrze przygotowani kompetencyjnie przez system edukacyjny, że mogą próbować swoich sił już w pierwszej klasie. Amerykanie w swoich programach edukacyjnych trochę później wytwarzają te umiejętności. W Polsce ze względu na kuratoryjne programy, kompetencje matematyczne, logiczne wnioskowanie potrzebne do części sprawdzającej pisania, są gotowe już rok wcześniej.

Czy egzaminy SAT przeprowadzane w innych krajach różnią się od siebie?

Egzamin SAT jest standaryzowany, tzn. każdy na świecie pisze go w takiej samej formie i praktycznie o tym samym czasie, oczywiście z różnicą stref czasowych. Jest kilka wersji takich egzaminów, które rozdaje się na świecie. Uczniowie podpisują wówczas oświadczenie, że nie będą rozmawiać z nikim o tematach, które były poruszane na egzaminie.

Czy wyniki egzaminu mają określony termin ważności?

Wynik SAT jest ważny przez 5 lat.

Czy Amerykanom łatwiej jest zdać SAT?

SAT nie faworyzuje Amerykanów czy Brytyjczyków. Stawia na testowanie takiego słownictwa, którego Amerykanie czy Brytyjczycy nie znają, nie korzystają z niego na co dzień. Celem tego egzaminu jest postawienie wszystkim tej samej poprzeczki i sprawiedliwego startu.

Jest to egzamin rzemieślniczy. Gdy jest się ponadprzeciętnie inteligentnym to na samej logice, zdolności kojarzenia faktów i krytycznym myśleniu nie pójdzie się drogą na skróty i nie zdobędzie się wysokiego wyniku. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że uczniowie otrzymujący wysoki wynik z egzaminu, musieli go sobie wyuczyć. To znaczy, że mają oni wyćwiczone strategie egzaminacyjne do perfekcji i dodatkowo zbudowaną bazę teoretyczną, a to właśnie daje efekt w postaci wysokiego wyniku.

Jakie wyniki SAT są uznawane za bardzo dobre?

Według najlepszych uczelni na świecie wynik rzędu 2150-2200 punktów jest zadowalający. Wystarcza do przyjęcia. Niewiele jest przypadków, kiedy uczeń ma 1900 lub 2000 i dostaje się do najlepszej dziesiątki. Aby zdać egzamin powyżej 2200 punktów trzeba pracować nad nim rzemieślniczo przez kilka lat. Jednak w mojej ocenie jest to nieracjonalne aplikacyjnie, ponieważ wtedy uczniowie poświęcają swój czas tylko i wyłącznie egzaminowi, a zapominają o pozalekcyjnych działalnościach, które są równie istotne.

Czy taka liczba punktów to warunek konieczny, aby dostać się na najlepsze uczelnie świata?

Nie, jest jeszcze inna grupa aplikujących – sportowcy. Sportowcy zazwyczaj nie starają się dostać na uczelnię tzw. trybem merytorycznym. Od tej grupy osób nie wymaga się aż tak wysokich wyników SAT, bo w zamian szkoła otrzymuje bardzo dobrych zawodników, którzy potem godnie reprezentują uczelnię. Dlatego wystarczy, że zdobędą oni wynik na poziomie 1500-1600 punktów i dobre uczelnie przyjmą takie osoby.

Czy egzamin SAT można poprawiać?

Tak. SAT można poprawiać tyle razy, ile się chce. Co więcej, to uczeń wskazuje, które wyniki z poszczególnych sekcji chce wysłać uczelni lub nawet, które części z danej sesji chce przedstawić. Z tego względu uczniowie często obierają strategię przygotowania się lepiej do jednej z części, aby przy kolejnej próbie mieć więcej czasu na lepsze opanowanie pozostałych dwóch. Na końcu wybierają swoje najlepsze wyniki z poszczególnych sesji egzaminacyjnych, tzw. super score. Należy jednak wiedzieć, że niektóre uczelnie wymagają wyników egzaminów ze wszystkich podejść, dlatego należy to dobrze przemyśleć i rozplanować.

Jakie zmiany SAT wejdą w życie w 2016 roku?

Przede wszystkim zmieni się format egzaminu. Format pytań i sekcji. W nowej formule część sprawdzająca umiejętności logicznego czytania i pisania zostają połączone w jedną sekcję, która została nazwana Evidence-Based Reading and Writing. Z części critical reading wyrzucono zadania budzące najwięcej zastrzeżeń czyli część testującą słownictwo, którego prawie nikt nigdy nie używa, a do dobrego zdania egzaminu jest niezbędne. Została natomiast najlepsza jego część czyli czytanie połączone z pisaniem, gdzie został usunięty esej, choć można go napisać w formie opcjonalnej. Jeśli uczeń zdecyduje się na nią, jego egzamin zostanie wydłużony o 50 minut. W związku z tym temat eseju będzie bardziej rozbudowany i złożony niż dotychczas. Została także część, która testuje kompetencje gramatyki i stylistyki pisania. Część matematyczna pozostała bez zmian.

W takiej formie egzamin SAT będzie oceniany nie na 2400 punktów, jak dotąd, a na 1600 punktów – po 800 punktów z każdych dwóch części i opcjonalnie testowany i oceniany esej. Uczelnie we właściwym czasie będą wskazywać, czy warunkiem koniecznym jest przesłanie podczas aplikacji wyniku eseju czy też nie.

Jakie tematy esejów pojawiały się do tej pory?

Czy nadmiar wiedzy szkodzi w życiu czy pomaga? Lepiej być w życiu egoistą czy altruistą? Czy rozwinięta pamięć u człowieka jest czymś co go dalej rozwija czy czymś co przeszkadza w dalszym rozwoju? Swoje rozważania należy ująć w 250-350 słowach, czyli zazwyczaj jest to półtorej strony A4. Trzeba pokazać, że uczeń potrafi przekonać do swoich racji, niezależnie od wybranej odpowiedzi. Komisja nie ocenia moralności tylko umiejętność argumentacji.

Czy zmieni się coś jeszcze w systemie oceniania egzaminów?

Oprócz mniejszej liczby punktów, nie będzie już punktów ujemnych, co za pewne zmniejszy dysonans uczniów i ich obawy.

Po wejściu w życie nowej formuły egzaminu skala ocen będzie różna – 2400 do 1600. Jak uczelnie zamierzają porównywać te wyniki?

Oczywiście będzie okres przejściowy, kiedy już uczniowie zaczną być testowani w nowej formule, a jeszcze będzie ważność wyników z egzaminu w przeszłej formule. Okres ten będzie trwał pięć lat, a uniwersytety będą posiłkować się tabelami konwersji, tzw. concordance table. Dzięki niej będzie można sprawiedliwie porównywać wyniki z jednej formuły do wyników drugiej. Tabela zostanie udostępniona w maju 2016 roku.

Czy forma raportów z wynikami egzaminu również się zmieni?

W obecnej wersji egzaminu każdy z uczniów po około trzech tygodniach otrzymuje uproszczony raport od College Board (szczegółowy można otrzymać na specjalne zamówienie). W raporcie są wypisane wszystkie sekcje i pytania oraz prezentacja dobrych i złych odpowiedzi, punkty, oceny lub przeliczenia wyniku, a także zeskanowany i oceniony esej.

W nowej wersji raport ten będzie o wiele szerszy. Będą go także dostawać uniwersytety. Zamierzeniem College Board jest lepsze odzwierciedlenie umiejętności ucznia. Osoby odpowiedzialne za przebieg rekrutacji na uniwersytety będą w stanie lepiej poznać ucznia po raporcie SAT, niż do tej pory.

Jak się zmieni merytoryka egzaminu?

Aktualnie przyjęło się mówić, że SAT testuje kompetencje, które nie są wytwarzane przez programy szkolne, co w moim przekonaniu jest właściwą diagnozą. W Stanach Zjednoczonych panuje przekonanie, że wszyscy powinni mieć równe szanse, dlatego zdecydowano docenić także tych uczniów, którzy rygorystycznie uczą się w swoich szkołach. Dlatego właśnie formuła SAT się zmienia. College Board daje możliwość w postaci nowej formuły na zdobycie większej liczbie uczniów świetnego wyniku i dzięki temu dostanie się do dobrych uczelni. Od 2016 roku merytoryka egzaminów będzie bardziej zbliżona do tego, czego uczy się w szkołach.

Kiedy wejdzie w życie nowa wersja SAT?

W marcu 2016 roku w Stanach Zjednoczonych. Uczniowie zdający egzamin w Polsce, pierwsze egzaminy w nowej formule napiszą w maju 2016 roku. Nie będzie możliwości wyboru zdawania nowej lub starej wersji, wówczas wszyscy będą egzaminowani w nowym systemie.

Jeśli uczeń będzie aplikował na uczelnie pod koniec 2016 roku to, do której wersji egzaminu powinien się przygotowywać? Które wyniki będą łatwiejsze do zdobycia?

Tego jeszcze nie wiadomo, ponieważ nie opublikowano tabeli konwersji uniwersytetów. Jeśli miałbym doradzać to uważam, że lepiej zdać starą formułę, bo jest ona dopracowana. Instytucje przygotowujące do tego egzaminu wiedzą, jak do niego przygotowywać, bo wyrobiły sobie to doświadczenie przez lata. Teraz gdy w życie wejdzie nowa formuła, to jak wejście nowego modelu samochodu na rynek. Będzie obarczony wadami wieku dziecięcego, stąd nie wszyscy jeszcze będą dobrze wiedzieli jak go odczytywać, jak dobrze się do niego przygotować. Tego cały świat będzie się uczył na błędach i wypracuje właściwą strategię przygotowań po kilku latach.

Dlatego właśnie uważam, że lepiej zdać starą formułę, aczkolwiek uczeń może podejść również do nowej i porównać samemu – choćby procentowe wyniki.

Co z Subject Testami?

Zostaną póki co w tej samej formule, nic się nie zmieni.

Ile czasu będzie trwała nowa formuła egzaminu?

Około trzy godziny i opcjonalnie dodatkowe 50 minut na esej. Aczkolwiek College Board zastrzega sobie, że podane czasy mogą jeszcze się w tym roku zmienić.

Co to jest PSAT?

Według College Board to najlepsze przygotowanie do właściwego SAT. Taki rozbieg do SAT, czyli jego o wiele łatwiejsza formuła. PSAT zazwyczaj przerabia się w 3 gimnazjum lub 1 liceum. W The Swan School PSAT będziemy prowadzić w 1 liceum.

Nowa formuła PSAT zostanie opublikowana w październiku 2015 roku.

Podsumowując, co należy zrobić, aby dobrze przygotować się do amerykańskiej matury?

Przede wszystkim trzeba mieć dobrego nauczyciela, mentora lub lidera, który poprowadzi ucznia przez część merytoryczno-teoretyczną. Należy pamiętać, że to nie jest egzamin językowy i niekoniecznie native speaker będzie najlepszy w tym przypadku. SAT nie generuje kompetencji językowych. Przygotowuje pod określoną formułę egzaminacyjną. Dlatego musi to być osoba, która świetnie ją zna i dobrze opanowała strategię i drogę, dzięki której łatwo można przyswoić tę wiedzę, w jakiej formie i jak ją przećwiczyć, żeby dobrze napisać egzamin. Dodatkowo, ale nie mniej ważna, jest rzemieślnicza praca w domu, zazwyczaj drugie tyle co na kursie.

Magdalena Piórkowska, The Swan School


14.05.2015 r., Warszawa

Polacy na najlepszych uczelniach świata: New York University

NYU jest jedną z największych szkół wyższych w Stanach Zjednoczonych. Cieszy się światową renomą i zajmuje 27. miejsce w międzynarodowym rankingu uczelni Listy Szanghajskiej z 2014 roku, a jej poszczególne wydziały znajdują się w ścisłej piątce amerykańskich zestawień. Uniwersytet jest wyraźnie zorientowany międzynarodowo, jako jeden z nielicznych posiada swoje kampusy na całym świecie.

W całych Stanach Zjednoczonych studiuje nieco ponad 1,5 tys. Polaków, według danych Institute of International Education z 2014 roku. The Swan School postanowił sprawdzić, jak od praktycznej strony wygląda nauka w najlepszych uczelniach świata i jakie perspektywy czekają ich absolwentów. W cyklu bazującym na doświadczeniach obecnych studentów, przedstawiamy pierwszą uczelnię – New York University.

Selekcja w parze z jakością

NYU to wybitna szkoła nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i na świecie. Kształci podobną liczbę studentów co Uniwersytet Warszawski, jednak odsetek przyjęć jest znacząco niższy. Według zestawienia U.S. News & World Report wynosi on 32% i jest średnią dla całej uczelni. Należy jednak pamiętać, że NYU podzielony jest na 16 wydziałów tworzących odrębne szkoły. I tak w przypadku Stern School of Business przyjmuje się dwukrotnie mniej kandydatów, bo jedynie 15%. Ale co najważniejsze, z tego samego źródła wynika, że kierunek finanse NYU Stern wśród amerykańskich uczelni zajmuje 2. miejsce, a biznes – zaszczytne 1., tak samo jak prawo międzynarodowe, podatkowe i matematyka stosowana na swoich wydziałach. Niekwestionowaną renomą cieszy się też wydział Tisch School of the Arts, który ukończył m.in. Martin Scorsese i Woody Allen, a także Steinhardt, a dokładnie kierunek media, kultura i komunikacja.

NYU ALEKS 1

Fot. Aleksander Stadnicki, New York University

Uczelnia słynie z ponadprzeciętnych wykładów finansów, biznesu, prawa i filmu. Przyciąga więc wybitnych profesorów, będących liderami tych dziedzin, a także ponadprzeciętną młodzież, która razem z kadrą tworzy wzajemnie inspirujące się środowisko. Uczelnia promuje innowacyjność i nagradza osiągnięcia. Sama też zostaje nagradzana. NYU Stern jest obecnie jedyną szkołą biznesu na świecie, gdzie aktywnie działa aż trzech laureatów nagrody Nobla.

Szkoła proponuje programy wyspecjalizowane w konkretnych kierunkach, ale uczy także edukacji ogólnej. Ciekawą propozycją jest Business & Political Economy i Show Business we współpracy z Tisch School of the Arts. – Dla osób, które poszukują jeszcze bardziej skonkretyzowanych kierunków została stworzona odrębna szkoła, w której uczniowie sami je wymyślają. Studenci według swoich upodobań tworzą własny kierunek, a pomysł na niego bronią przed dedykowaną komisją. Propozycje są bardzo różne – od biznesu w modzie po naukę o… śmiechu. – mówi Aleksander Stadnicki, student New York University. Uczelnia umożliwia także zdobycie rozpoznawanych przez największe firmy i organizacje certyfikatów. Przykładem z zakresu księgowości są Certificate in Management Accounting (CMA) oraz Certificate in Internal Auditing (CIA), które powszechnie uważane są za istotny atut podczas przyjmowania do pracy lub przyznania podwyżki. Potwierdza to tabela, w której przedstawione jest realne przełożenie posiadania profesjonalnych certyfikatów przez absolwentów NYU na ich zarobki.

Studiowanie na całym świecie

NYU jest jednym z niewielu uniwersytetów, który nie posiada kampusu kojarzonego z amerykańskich filmów. Tworzą go główne budynki szkoły mieszczące się w samym sercu Greenwich Village, wokół Washington Square Park na Manhattanie. Znajdują się tam także liczne akademiki i hotele o wysokim standardzie, które są własnością uczelni. Nie istnieje jednak wymóg mieszkania jedynie w budynkach należących do szkoły. Uczniowie mają możliwość samodzielnego wynajmu lokum już od pierwszego roku studiów. NYU posiada trzy główne kampusy – w Nowym Jorku, Szanghaju i Abu Dhabi. Realizuje się tam studia czteroletnie na poziomie undergraduate, które kończą się dyplomem. Dodatkowo istnieje możliwość wyjazdów na poszczególne semestry do innych miast, w których NYU posiada swoje mniejsze kampusy: Accra, Berlin, Buenos Aires, Florencja, Londyn, Madryt, Paryż, Praga, Sydney, Tel Awiw, Waszyngton. Największe uznanie budzi jednak studiowanie w Nowym Jorku i korzystanie z możliwości wyjazdu do innych placówek. Wybierając taką opcję, należy wiedzieć, że dyplom otrzymuje się tylko ze swojego głównego kampusu. Wyjazdy nie są dodatkowo płatne, najczęściej są tańsze od studiów w szkołach głównych. Stypendia poza nimi są znacznie wyższe, uczniowie otrzymują dofinansowanie na utrzymanie na miejscu, w którym nierzadko zawiera się nawet koszt przelotu do domu.

Co ciekawe, NYU Stern podpisał umowy z najlepszymi uczelniami biznesowymi na świecie, dzięki czemu studenci mają możliwość spędzenia jednego semestru m.in. w wybitnej francuskiej szkole – HEC Paris. Oprócz tego, absolwenci wydziału chętnie wspomagają szkołę fundując uczniom tygodniowe wyjazdy za granicę celem np. rozwiązania problemu danej firmy na końcu świata. Podróże odbywają się w ramach International Studies Program (ISP). Od 2001 roku studenci badają gospodarczo-polityczną historię różnych krajów Azji, Europy i Ameryki Południowej. Skupiają się na konkretnej branży, spotykają z kierownictwem wyższego szczebla różnych firm, przy czym cały czas obserwują kulturę danego państwa. Misja kończy się konkursem, gdzie studenci rywalizują w niewielkich drużynach, a następnie prezentują wyniki swoich badań kolegom i profesorom. <obejrzyj wideo>

Krystalizacja pasji i nieprzeciętne perspektywy pracy

NYU posiada profesjonalne biuro karier – Wasserman Center. Placówka prowadzi i na bieżąco aktualizuje własną bazę ofert pracy, organizuje wydarzenia, w tym targi pracy, udostępnia także pomoc mentorską z wybranych dziedzin. Studenci chcący ocenić swoje realne umiejętności lub sprecyzować zainteresowania mogą liczyć na pomoc trenerów biura. Cyklicznie organizowane są także spotkania z przedstawicielami największych firm świata. Odbywają się bezpośrednio w kampusie, gdzie przebiega rekrutacja konkretnej liczby studentów NYU. – Będąc na pierwszym roku miałem okazję przedstawić swoją prezentację na 30. piętrze głównej siedziby PwC na Madison Avenue. Później zostałem zaproszony na networking w barze, z czołową kadrą jednej z największych firm consultingowych. Możliwości są ogromne, co nie zmienia faktu, że trzeba w to włożyć dużo wysiłku i zainteresowania. – wspomina jeden z Polaków, student New York University, Stern School of Business.

NYU TSS

Źródło: The Swan School

Studenci rozpoczynają poważne, płatne staże zazwyczaj w wakacje, po trzecim roku studiów. Wysokość płac nie odbiega znacząco od wynagrodzeń stałych pracowników wykonujących podobne zadania. Po zrealizowaniu praktyk, stażyści najczęściej otrzymują propozycję pracy w pełnym wymiarze godzin. Dzięki temu ich czwarty rok studiów nie wpływa na przyjęcie do pracy. Oczywiście można rozpocząć praktyki wcześniej, jednak jest to dosyć trudne dla międzynarodowych studentów. Wynika to z możliwości wykonania jedynie 12 miesięcy płatnych praktyk, które są wliczone w wizę. Dlatego właśnie zazwyczaj pierwsze dwa miesiące płatnych praktyk wykonuje się w wakacje po trzecim roku, a pozostałe 10 miesięcy po studiach, co znacznie ułatwia otrzymanie wizy pracowniczej.

Kosztowne i czasochłonne studia zawsze procentują

Czesne na NYU jest wysokie. W zależności od wybranej szkoły należy liczyć się z wydatkiem rzędu 270 tys. $ za I stopień studiów. W tej kwocie oprócz czesnego zawierają się koszty życia. Aby umożliwić studiowanie większej liczbie osób, szkoła wprowadziła system stypendialny. Pomoc przyznawana jest już nie tylko obywatelom Stanów Zjednoczonych, ale także pozostałym międzynarodowym studentom. Stypendia pokrywają część opłat za studia i są udzielane głównie ze względu na zapotrzebowanie danych osób, a nie jak w przypadku innych uczelni, za osiągnięcia naukowe czy sportowe. Przy ustalaniu wysokości stypendium brane są pod uwagę dochody rodziców.

Studia w NYU to zazwyczaj ogromny wysiłek finansowy, nawet w przypadku bardzo dobrze sytuowanej rodziny, zakładając w tym otrzymane stypendium. W Stanach Zjednoczonych panuje jednak powszechna opinia, że na studia należy wziąć kredyt, bo ukończenie ich zawsze procentuje w przyszłości. Pokrywa się to z zestawieniami tworzonymi na podstawie wynagrodzeń absolwentów NYU. Z twardych danych prezentowanych na payscale.com wynika, że średnia wynagrodzeń w pierwszych latach po ukończeniu uniwersytetu wynosi 50 tys. dolarów rocznie, natomiast w połowie kariery zawodowej wartość ta wzrasta prawie dwukrotnie, bo do 96 tys. dolarów. Pamiętajmy jednak, że są to dane dla całej szkoły, absolwenci najlepszych wydziałów osiągają o wiele wyższe zarobki. Dla przykładu po ukończeniu NYU Stern pracownicy osiągają średnio 94 tys. dolarów rocznie, a w następnych latach aż 152 tys. dolarów. Wyższe zarobki uzyskują także osoby, które ukończyły programy certyfikacyjne NYU.

TABELA

Aplikacja na NYU jest długa i pracochłonna. Wpływ na przyjęcie mają rzeczy, które robiło się kilka lat przed aplikowaniem. Według studentów najlepiej zacząć przygotowania już od pierwszej klasy liceum. Oprócz tego ważny jest wynik z egzaminu SAT (amerykański odpowiednik naszej matury), oceny z liceum, listy rekomendacyjne i bardzo ważne aktywności pozaszkolne. Statystyki pokazują, że uczniowie z relatywnie niskimi wynikami z SAT mają szansę dostać się na NYU, o ile wykażą się zaangażowaniem np. w wolontariacie. – Jako działalność pozaszkolną wybrałem wolontariat w szpitalu. Pracę tę rozpocząłem w lutym w drugiej klasie liceum i kontynuowałem do wyjazdu do Stanów. W swojej aplikacji podkreślałem, że chcę iść na studia medyczne i myślę, że taka forma aktywności mogła zapewnić komisję rekrutacyjną, że to jest rzeczywiście to, co chcę robić. – mówi Aleksander Stadnicki. Aplikacje wysyła się przez internetowy system Common Application. Im wcześniej rozpocznie się ten proces, tym bardziej bezstresowo i zdecydowanie bardziej przemyślanie potraktuje się tę kluczową kwestię.

Magdalena Piórkowska, The Swan School
Aleksander Stadnicki, New York University


6.03.2015 r., Warszawa

The Swan School, czyli nowa kategoria liceum w Polsce

W roku szkolnym 2015/2016 stu uczniów rozpocznie naukę w nowo otwartym liceum ogólnokształcącym w Warszawie. The Swan School to prywatna szkoła z oddziałem dwujęzycznym, będąca równocześnie kandydatem do programu International Baccalaureate czyli matury międzynarodowej. Obok praktycznych metod nauczania, równie istotny będzie system wartości kształtowany wśród uczniów liceum. Absolwenci szkoły będą przygotowani do podjęcia nauki na najlepszych uczelniach na świecie, na faktycznie interesujących ich kierunkach.

The Swan School jest inicjatywą nauczycieli wykształconych na zagranicznych uczelniach. W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii to otwartość dyskusji, przełożenie na praktykę, a przede wszystkim dbałość o poczucie własnej wartości są najbardziej istotne podczas edukacji młodych ludzi. Dzięki doświadczeniu i współpracy kadry szkoły z zagranicznymi instytucjami akredytacyjnymi i egzaminacyjnymi, uczniowie będą kształceni w duchu międzynarodowej edukacji oraz w pełni przygotowywani do podjęcia studiów na najlepszych uczelniach świata, takich jak Oxford, Cambridge czy Harvard.

Od pierwszej klasy liceum duży nacisk położony będzie na naukę języków obcych, pośród których uczniowie będą mogli wybrać trzy. Priorytetem edukacyjnym będzie także budowanie pozaszkolnych aktywności uczniów w takich dziedzinach jak: biznes, medycyna, nauki ścisłe, programowanie, inżynieria, nauki humanistyczne, społeczne i sztuka. Celem tych działań będzie skrystalizowanie cech osobowościowych, talentów i praktycznych umiejętności zbieżnych z wybranym kierunkiem studiów. Każda z wybranych ścieżek będzie realizowana w firmach i instytucjach współpracujących z The Swan School. Oprócz tego uczniowie zostaną kompleksowo przygotowani do matury międzynarodowej oraz egzaminów aplikacyjnych wymaganych przez zagraniczne uczelnie (m.in. amerykańska matura SAT, brytyjskie egzaminy TSA, BMAT i UKCAT, oraz uniwersyteckie testy językowe TOEFL lub IELTS). Równie istotne, jak merytoryczne przygotowanie do studiów zagranicznych, będą główne wartości szkoły, jakimi są tolerancja, indywidualizm i wierność przekonaniom. Misją szkoły jest wykształcenie świadomej siebie i pięknej młodzieży.

Spotkania informacyjne i proces rekrutacyjny do The Swan School rozpoczną się w kwietniu bieżącego roku. Limit miejsc w pierwszym roku działalności szkoły jest ograniczony do stu uczniów.


Liceum The Swan School jest wpisane do Ewidencji Szkół i Placówek Niepublicznych prowadzonej przez miasto stołeczne Warszawa pod nr 256LO. Szkoła posiada uprawnienia szkoły publicznej z oddziałami dwujęzycznymi z wiodącym językiem angielskim oraz jest kandydatem do prowadzenia oddziałów międzynarodowych z programem matury międzynarodowej (International Baccalaureate).


Więcej informacji udziela:
Magdalena Piórkowska | Rzecznik prasowy
+48 606 911 851 | magdalena.piorkowska@theswanschool.edu.pl

Chcesz dowiedzieć się więcej? Napisz do nas!






tak, wyrażam zgodę na przesyłanie ofert handlowych na zasadach określonych w regulaminie.

tak, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych na zasadach określonych w regulaminie.

Studiuj na
Oxford,
Cambridge,
Harvard,
Stanford.
  • British Council
    Educational Agent